Kakaowa Nela

Dziś pierwszy wpis który powstał w ramach kolejnej edycji projektu „Przygody z książką”. Przedstawię Wam więc pewną sympatyczną osóbkę…

Tę jasnowłosą, rezolutną i zawsze uśmiechniętą dziewczynkę zna chyba każde dziecko. Jest jedną z najmłodszych reporterów, którzy docierają w najodleglejsze zakątki świata. Nie przypadkowo jej książka „Nela i tajemnice świata” dostała nagrodę Bestseller Empiku 2015. Dziewczynka opowiada w niej o przygodach jakich doświadczyła podczas swoich egzotycznych podróży. Robi to w taki sposób, że chętnie słucha jej każde dziecko, bowiem w opowieści wplecione są różne ciekawostki ze świata roślin i zwierząt. Marcinek jest zachwycony tą książką oraz jej autorką. Jego marzeniem, oprócz oczywiście lotu w kosmos jest wycieczka w miejsca które przedstawia Nela. Książka jest pięknie wydana. Znaleźć w niej możemy mnóstwo kolorowych i ciekawych zdjęć. Zresztą sami zobaczcie…

IMG_4958.JPGIMG_4957.JPGIMG_4956.JPG

Przyznam, że sama chętnie po nią sięgam.
Dla mnie jednak to coś więcej niż tylko ciekawie napisany przewodnik po świecie dla maluchów. Neli udało się dokonać tego, czego mnie nie udało się osiągnąć przez 5 lat!!! Mnie doświadczonej matce, kobiecie świadomej, dwudziestoparoletniej. Mimo uporu i determinacji. W jednej ze swoich przygód bohaterka opowiada bowiem o kakao. O tym co to jest kakaowiec, jak wyglądają jego nasiona, a także jak wygląda proces produkcji tego pysznego czekoladowo-mlecznego napoju. Dopóki książka ta nie wpadła w nasze ręce Marcinek nie akceptował w ogóle mleka ani jego produktów. W żadnej dosłownie postaci. A uwierzcie, aby go zachęcić próbowałam dosłownie wszystkiego, bo wiem że jest to niezbędne do prawidłowego wzrostu kości. Nie działały żadne bajki, namowy, a nawet szantaże zrezygnowanej tym matki. A tymczasem starczyła jedna opowieść o procesie w jaki wytwarza się kakao, które natychmiast pokochał. Jedna krótka historia…

IMG_4940.JPG

Wpis powstał w ramach projektu „Przygody z książką”- klik

Print