Centrum Nauki Experyment

Uwielbiam spontaniczne pomysły. Dlatego, kiedy pewnego gorącego lipcowego wieczoru przyszedł mi do głowy pewien szalony pomysł nie zastanawiałam się nad nim nawet chwili, tylko od razu zabrałam się do pakowania rzeczy naszej Arbuziakowej rodziny, a że było tego trochę, skończyłam około północy. O 5.00 wszyscy siedzieliśmy już w aucie, czekała nas bowiem ośmiogodzinna podróż do Trójmiasta. Marcinek pokonywał już z nami długie trasy, ale obawiałam się trochę jak poradzimy sobie z niespełna 3-miesięcznym wówczas Jasiem. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie, bo większość drogi przespał, budząc się jedynie na jedzenie. Po południu byliśmy już na miejscu, wykończeni, ale szczęśliwi.

Spędziliśmy tam ponad 2 tygodnie, ale nie tylko chodząc na plażę, ponieważ Trójmiasto i jego okolice to moc niekończących się atrakcji. Opowiem Wam dziś o jednej z nich. Z uwagi na to że starszy Arbuziak fascynuje się nauką postanowiliśmy odwiedzić z nim Centrum Nauki Experyment w Gdyni. Jeśli zapytacie czy warto, odpowiem Wam z całą pewnością, że tak. Byliśmy tam już o godz. 10.00. Nie nudziliśmy się nawet przez minutę, a powiem nawet więcej- czas minął tak szybko ,że chętnie zostalibyśmy tam dłużej, niestety dzień się skończył i trzeba było wracać.

Centrum to jest rajem dla małych odkrywców, bo to w pewnym sensie taki doświadczalny plac zabaw XXI wieku, gdzie prawa fizyki wydają się prostsze niż kiedykolwiek. Każde dziecko, może samo przeprowadzać eksperymenty i przez taką zabawę, nauczyć się wielu rzeczy o otaczającym je świecie. Arbuziak jak na prawdziwego wilka morskiego przystało najlepiej czuł się w części poświęconej eksperymentom z udziałem wody. Galeria Hydroświat podobała mu się najbardziej. Tylu emocji nie było w nim dawno, po prostu oszalał z radości. Czuł się tu jak przysłowiowa „ryba w wodzie” :). Z pomocą taty zobaczył jak powstaje wir wodny, poznał działanie tamy oraz śluzy.

IMG_3992 IMG_3993IMG_4006.JPGIMG_4033Zainteresowała go też galeria dotycząca budowy ludzkiego organizmu. Uzbrojony w stetoskop słuchał bicia ludzkiego serca.

IMG_4078.JPG Nasz mały odkrywca-inżynier przekonał się też, że podniesienie samochodu jedną ręką wcale nie jest niemożliwe. Poznał  podstawy magnetyzmu, a doświadczenie to spodobało mu się bardziej niż układanie klocków Lego.

IMG_4045.JPG Jako mama i biolog zarazem nie mogłam nie skorzystać z okazji i nie pokazać Arbuziakowi wystawy dotyczącej działania przyrody z Drzewem Życia pośrodku i ogromną zjeżdżalnią.IMG_4080IMG_4081IMG_4068.JPGIMG_4058.JPGIMG_4016.JPGIMG_4019IMG_4022.JPG

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s